XII Turniej Piłki Nożnej im. Radosława Bochenka w Moderówce

23 lipca 2017 r. na stadionie LKS Moderówka odbył się XII  Turniej Piłki Nożnej im. Radosława Bochenka. W turnieju wzięło udział 6 drużyn z rocznika 2006 i młodszych.  Pierwsze miejsce wywalczył zespół Orlik Moderówka, drugie miejsce w tabeli zajął GKS Zamczysko Odrzykoń, jako trzecia uplasowała się drużyna Koniczyna Krosno. Kolejne miejsca w tabeli zajęły drużyny: Olimpic 2014, Beniaminek Girls oraz Nurt Potok.

Zmaganiom sportowym towarzyszyła piękna pogoda, a na zgłodniałych sportowców czekał posiłek regeneracyjny przygotowany przez Koło Gospodyń Wiejskich.

Młodym sportowcom wyróżnienia wręczali: Starosta Krośnieński Jan Juszczak, Burmistrz Gminy Jedlicze Jolanta Urbanik, Sołtys Moderówki Marian Dziura oraz Prezes Ludowego Klubu Sportowego w Moderówce Rafał Lichoń.

fot. Janusz Bochenek

Udostępnij na

3 komentrze on "XII Turniej Piłki Nożnej im. Radosława Bochenka w Moderówce"

  1. JAN LUBAS | 26 lipca 2017 at 00:09 |

    Ja tez kiedys gralem na tym stadionie i uczestniczylem w roznego rodzaju pracach rozgrywkach,Pan Radoslaw Bochenek, za wlasne pieniadze kupil pierwszy materjal na bramki i sami je ustawialismy.boisko mialo bardzo duzo dzior wiec organizowal prace zeby boisko wyrownac. My mlodzi wtedy ludzie dzieki Jego podejsciu do mlodzierzy bardzo chetnie przystepowalismy do zalozonego pprzez Niego Ludowego Zespolu Ludowego i nie tylko bo on caly czas probowal cos tworzyc dla nas Mlodzierzy z Moderowki Budzisza i Bialkowki. I mimo ze nie mial swoich dzieci,zawsze mowil ze cala mlodziez z tych wsi jast jego dziecmi.Latem dzieki niemu wolnny czas spedzalismy na tymze boisku na Budziszu lubOsrodku Sportowo Wypoczynkowym w parku wModerowce a zima na Bialkowskiej gorze na zamarznietej drodze zawody saneczkarskie lub w Bielkowskim Zakregu roznego rodzaju zawody na nartach. Mobilizowal wszystkich mieszkancow nie tylko tych trzech wiosek ale serdecznie wital mlodziez z okolicznych wsi ( Chrzastowka,Jaszczew) ktore nie mialy funduszy na stworzenie klubu zapraszal i ch do nas i uczyl ich jak spedzac wolny czas.to On ustanowil w naszym LZS odznake Abstyneta dla tych co do 18-tego roku zycia nie palili papierosow i nie pili alkocholu.To On uczyl nas azeby mlodzierz zorganizowana w organizacjach powstalych na terenie dzisiejszejModerowki nie uzywac wulgarnych slow.Zapisal sie w prwie kazdej organizaci sportowej i spolecznej jako organizator lub wspolorganizator, I tym ,krorzy juz 12-ty raz organizowali ten sportowy tuniej imieniem Radoslawa Bochenka naleza sie duze slowa uznanie a Osobie Ktora 12-cie lat temu z taka inicjatywa jeszcze wieksze slowa uznania,(nie wiem ,kto to byl) Byl to WIELKI ORGANIZATOR ZYCIA I SPEDZANIA WOLNEGO CZASUNA TERENIE MODEROWKI,BUDZISZA I BIALKOWKI.CZOWIEK O WIELKIM SERCU,BARDZO SKROMNY I OTWARTY DLA KAZDEKO.
    CZESC JEGO PAMIECI!!

  2. Dziś już mało takich społeczników jak Śp. Radosław Bochenek. Teraz są większe możliwości ,ale nie ma społeczników. A jak już się znajdą to zniechęca się ich do pracy chociażby w taki sposób jak zostały zniechęcone kluby piłkarskie na początku tego roku.

  3. Radosław Bochenek – był to człowiek wielki, chłopaki go uwielbiały. Dla dzieci i młodzieży miał zawsze czas. Moi bracia Tadeusz i Mieczysław Zięba, również byli jego wychowankami i każdy wolny czas od wiosny do jesieni spędzali na boisku w Budziszu, gdzie grali w nogę lub siatkówkę, albo jesienią i zimą kleili w modelarni samoloty. Pamiętam jak grupa chłopaków ubranych w koszule w kratę i kapelusze maszerowała pieszo „gęsiego” na obóz – od najwyższego do najmniejszego. Wszyscy jego wychowankowie „wyszli na ludzi” i wielu z nich mogłoby biorąc przykład z nauczyciela działać społecznie w swoim środowisku i być może tak jest, ale my tego nie wiemy. Jego wychowanek Śp. Edward Nowak jest takim przykładem. Planowaliśmy z Edwardem i Prezesem LKS Rafałem Lichoniem zorganizować i zaprosić w dniu urodzin Radosława Bochenka jego wychowanków. Zjazd miał się odbyć w Domu Ludowym w Moderówce i myślę że było by to bardzo ciekawe wydarzenie, na którym zaproszeni goście mogliby się spotkać po latach i powspominać, przy smacznym poczęstunku, który to miałyśmy przygotować z dziewczynami z KGW w Moderówce. Myślę że rodzina Radosława Bochenka zgodziłaby się na to i też chętnie przyjęłaby zaproszenie na takie spotkanie. Niestety nieodżałowanego Edwarda nie ma już wśród nas, ale pomysł jest, trzeba by tylko zdobyć kontakty z jego wychowankami.

Comments are closed.