Dzień Matki

Dziś piątek 26 maja Dzień Matki. Z tej okazji portal Jedlicze.org odwiedził jedną z najwspanialszych mam w naszej gminie Panią Zofię. Bohaterka wywiadu, który zaraz przeczytacie, jest szczęśliwą mamą jedenaściorga dzieci. Zapraszamy do lektury!

Redakcja: Pani Zofio co Pani czuła, gdy dowiedziała się, że zostanie mamą po raz pierwszy?

Zofia: Bardzo się cieszyłam, czułam ogromną radość...

R.: Kiedy to było, ile miała Pani wtedy lat?

Z.: To było w 1984 r. miałam 23 lata.

R.: Pamięta Pani wszystkie jedenaście imion?

Z.: Oczywiście, że pamiętam: Rafał, Roland, Ewelina, Robert, Krzysiek, Piotr, Paweł, Konrad, Monika, Artur i najmłodsza Beata. Najstarsze dziecko ma 32 lata a najmłodsze 16 lat, wśród nich są bliźniaki.

R.: Kto Pani pomaga w wychowaniu pociech?

Z.: Wychowaniem zajmuje się sama z mężem, pomagały też starsze dzieci.

R.: Czy, któreś z dzieci wyfrunęło już z gniazda domowego?

Z.:  Tak, czwórka z dzieci założyła własne rodziny, mało tego mam już wnuki. Dwóch synów ukończyło studia, jeden wyjechał do Anglii, bo nie mógł u nas znaleźć pracy. Dwójka dalej się uczy.

R.: Czy trudno jest być mamą jedenaściorga dzieci?

Z.: Jest bardzo trudno, to ciężka praca, nieprzespane noce, wyrzeczenia. Jednak z tym wszystkim można sobie poradzić. Satysfakcja i szczęście, które daje mi rodzina, jest warta poniesionego trudu.

R.: Czego Pani nie lubi robić w gospodarstwie domowym?

Z.: Przy takiej ilości dzieci trzeba wszystko lubić robić, nie ma wyboru, każda domowa praca musi być szybko i sprawnie wykonana.

R.: Gdzie Pani Zofia chciałaby pojechać na wymarzone wakacje?

Z.: Wakacje na razie pozostaną w sferze marzeń, na pewno chcę się wybrać na wycieczkę do Watykanu.

R.: Jaką dałaby Pani radę młodym matkom?

Z.: Nie bójcie się macierzyństwa, to jest coś wspaniałego! Gdy w niedzielę zjedzie się cała rodzina rozmawiamy, wspólnie spędzamy czas, wspominamy, to coś niesamowitego, to jedne z najszczęśliwszych chwil w moim życiu.

R.: Czy dzisiaj z perspektywy lat, również zdecydowałaby się Pani na tak dużą rodzinę?

Z.: Niczego bym nie zmieniła, nie wyobrażam sobie siebie z jednym czy dwójką dzieci.  Gdybym dziś miała 23 lata tak samo bym się cieszyła na myśl o ciąży i tak samo planowała  dużą rodzinę. Wiem, że dzisiaj rodzice mają dużo obowiązków, że jest trudno, że decydują się na jedno góra dwójkę dzieci. Jednak trzydzieści lat temu nie było wcale łatwiej,  ja jestem przykładem, że gdy czegoś chcemy jest to do osiągnięcia mimo nie zawsze sprzyjających okoliczności.

R.: Pani Zofio dziękujemy za rozmowę. Z okazji Dnia Mamy życzymy wszystkiego najlepszego, zdrowia a przede wszystkim dalszej radości z dzieci i całej rodziny.

Z.: Ja również dziękuję za rozmowę, pozdrawiam wszystkie Mamy, pamiętajcie macierzyństwo to piękna przygoda!

Portal Jedlicze.org pani Zofii oraz wszystkim Mamom  dedykuje wiersz.

Kochana Mamo

Obejmowałaś sercem,
i przytulałaś do piersi
wszystkie swoje dzieci

Z twoich rąk, Mamo,
poznawaliśmy od kołyski
świat baśniowy i prawdziwy,
serdeczny i bliski.

Twoje ręce muskały nas po twarzy
niby promyki słońca,
karmiły pieszczotami, mlekiem i chlebem
i troską bez końca.

Troskliwe dłonie Twoje
trzymały nas mocno za ręce,
byśmy nie utknęli o kamień
i nie zagubili serca.

Lecz skrzydła się odwróciły,
Ty, Mamo, jesteś jak dziecko,
a ja mam dosyć siły,
otoczą Cię opieką.

I będę Twoją podporą i tarczą
i ciepłym promieniem słońca
i Twoją nadzieją do końca.

autor: Alfreda Duda Jarek

Udostępnij na